Link 24.01.2006 :: 11:40 stains (3)


 Michel Houellebecq "Poszerzenie pola walki", tłum. Ewa Wieleżyńska, wyd. W.A.B. 2005, str. 99

"Pragnienie miłości jest u człowieka bardzo głębokie, zapuszcza swoje korzenie w zadziwiające otchłanie, a ich liczne odnogi zagłębiają się w miąższ serca. Pomimo lawiny upokorzeń, które stanowiły codzienną materię jej życia, Brigitte Bardot* miała nadzieję i czekała. Prawdopodobnie dzisiaj wciąż ma nadzieję i czeka. Żmija na jej miejscu dawno by się zabiła. Ludzie nie cofają się przed niczym."

*nie chodzi tu o TĘ BB, a o postać, którą rodzice przypadkowo tak nazwali

Link 25.01.2006 :: 11:58 stains (2)


 Thomas Bernhard "Wymazywanie. Rozpad", tłum. Sława Lisiecka, wyd. W.A.B. 2005, str. 25-26 

 "Fotografowanie to pospolita mania, która z biegiem czasu ogarnęła całą ludzkość, gdyż ludzkość jest nie tylko zakochana, lecz wrecz zadużona w zniekształcaniu i perwersyjności, i rzeczywiście w skutek tego nieustannego fotografowania zaczyna z wolna postrzegać zniekształcony i perwersyjny świat jako jedyny prawdziwy. Ci, którzy fotografują, popelniają jedno z najnikczemniejszych przestępstw, jakie mogą popełnic, zmieniając naturę na swoich zdjeciach w perwersyjną groteskę. Ludzie na fotografiach są śmiesznymi, zmienionymi nie do poznania, ba, okaleczonymi manekinami, tępo i ohydnie patrzącymi w tę podłą soczewkę. Fotografowanie jest nikczemną namiętnością, która ogarnęła wszystkie części świata i wszystkie warstwy ludności, choroba, na którą zapalda cała ludzkość i z której nigdy nie zdoła sie wyleczyć. Wynalazca sztuki fotograficznej jest wynalazcą sztuki najbardziej ze wszystkich wrogiej ludziom. Jemu to zawdzięczamy ostateczną deformację natury i człowieka, sprowadzenie ich do postaci perwersyjnych gąb. Jeszcze na żadnej fotografii nie widziałem naturalnego, tzn. prawdziwego i rzeczywistego człowieka, podobnie jak na żadnej fotografii nie widziałem prawdziwej i rzeczywistej natury. Fotografia to największe nieszczęście XX w. Ogladając zdjęcia zawsze czułem obrzydzenie jak do niczego innego."

tak, ten cytat oddaje dokładnie moje poglądy;
czy musze dodawac, co mysle o fotoblogach?

Link 26.01.2006 :: 10:51 stains (0)


  Clive Staples Lewis "Lew, czarownica i stara szafa", tłum: Andrzej Polkowski;  w: C.S. Lewis "Opowieści z Narni" t. 1, wyd. Media Rodzina; str. 25, 39

"Mogła z łatwością w każdej chwili przerwać tę niemiłą sytuację, gdyby tylko dla świętego spokoju przyznała, że wszystko to było wymyśloną przez nią dla zabawy bajką. Ale Łucja była bardzo prostolinijną dziewczynką i wiedziała, że w rzeczywistości to ona ma rację, toteż nie mogła się na to zdecydować. Pewność,  z jaką inni uznawali jej opowieśćza kłamstwo - i to bardzo głupie kłamstwo - sprawiała jej wielką przykrość.
(...)

-Czy sądzisz, że jej pomożesz, jeśli jednego dnia dokuczasz jej i wyśmiewasz się z tego, co opowiada, a następnego udajesz, że w to wierzysz?

ale czego się spodziewać po chłopcu, którego do cna zmanipulowano...

Link 27.01.2006 :: 11:53 stains (0)

 Wiktor Pielewin "Hełm Grozy", tłum. Małgorzata Buchalik, wyd. Znak 2006, str. 90

"Podstawowy problem polega na tym, żeby wykluczyć wolność wyboru, skutecznie skłonić delikwenta do podjęcia właściwej decyzji i przy tym zachować pozory, że wybór jednak istniał. Naukowo nazwa się to przymusową orientacją."

w życiu nazywamy to manipulacją

Link 29.01.2006 :: 15:28 stains (0)

 Michel Houellebecq "Cząstki elementarne", tłum. Agnieszka Daniłowicz-Grudzińska, wyd. W.A.B. 2003, str. 64

 "Taka jest dla młodych dziewcząt jedna z zasadniczych niedogodności ich wielkiej urody: tylko doświadczeni podrywacze, cyniczni i bez skrupułów, czują się gotowi podjąć wyzwanie, toteż przeważnie to istoty najbardziej nikczemne otrzymują skarb ich dziewictwa, co stanowi dla owych dziewcząt pierwszy etap nieuchronnego upadku."

chasing Amy 

Link 30.01.2006 :: 11:32 stains (2)

 Wiktor Pielewin "Hełm Grozy", tłum. Małgorzata Buchalik, wyd. Znak 2006, str. 168

"Życie jest jak upadek z dachu. Możesz się zatrzymać? Nie. Możesz zawrócić? Nie możesz. Możesz polecieć w bok? Tylko w reklamie gatek do skakania z dachu. Wolna wola polega na tym, że masz wybór: pierdnąć w locie, albo wytrzymać do ziemi. I właśnie o to spierają się filozofowie."

ale tylko w chwilach wysokiej kondycji intelektualnej
("O matko, jak słyszę słowo dyskurs, zaraz łapię się za simulacrum." j.w., str. 178)

Link 04.02.2006 :: 15:02 stains (0)

 Malcolm Lowry "Pod wulkanem", tłum. Krystyna Tarnowska, wyd. Świat Książki 2004, str. 248-249

 "-Nie mam domu, mam tylko cień. Ale jeżeli kiedykolwiek zatęskni pan za cieniem, mój cień będzie czekał na pana.
-Dziękuję.
-Prosię.
-Nie "prosię", señora Gregorio, proszę.
-Prosię."

świnko...

Link 09.02.2006 :: 01:09 stains (1)

 Phillip K. Dick "Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?", tłum. Sławomir Kędzierski, wyd. Prószyński i S-ka 1995, str. 55

"-Ostatnie pytanie - rzekł. - Dwuczęściowe. Ogląda pani stary film w telewizji, film nakręcony przed wojną. Goście zajadają się surowymi ostrygami.
-Pfuj - zareagowała Rachel. Wskazówki wychyliły się szybko.
-Główne danie - ciągnął Rick - stanowi gotowany pies nadziewany ryżem. - Wskazówki wychyliły się nieco mniej."

chciałabym móc przeprowadzać Voigta-Kampffa na każdym, z kim zamierzam rozmawiać więcej niż raz

Link 13.02.2006 :: 13:26 stains (1)

 Malcolm Lowry "Pod wulkanem", tłum. Krystyna Tarnowska, wyd. Świat Książki 2004, str. 248-249

"Quincey spojrzał na niego sponad konewki, jak gdyby chciał powiedzieć: Widziałem, co się tu działo; wiem wszystko, ponieważ jestem Bogiem, a nawet kiedy Bóg był dużo starszy od ciebie, nie spał już o tej porze i starał się to zwalczyć, jeśli było trzeba, przecież ty nawet nie wiesz, czy już się obudziłeś, czy jeszcze nie, i chociaż nie spałeś całą noc, naturalnie nie starasz się tego zwalczyć, jak ja bym się staral zwalczyć, jak bym był gotów bez wahania walczyć ze wszystkimi i wszystkim!"

łubu-dubu, łubu-dubu; stłuczony kieliszek i plamy z soku porzeczkowego

Link 27.02.2006 :: 02:02 stains (1)

 JG Ballard "The Atrocity Exhibition", oryg., wyd. xxx, str. xxx

"In the lift Travis avoided her hands as she tried to embrace him. He led her into the bedroom. Mouth pursed, she watched as he showed her the set of Enneper's models."

I enjoy your company, the way you show me things, tell me things 

Link 28.02.2006 :: 16:03 stains (1)

 Margaret Mitchell "Przeminęło z wiatrem", tłum. Celina Wieniewska, wyd. Czytelnik 1957, t. 1, str. 11

" - Czy wasza mama pojedzie na nowym koniu na jutrzejszą barbakoę* do Wilkesów?

* b a r b a k o a - zabawa na wolnym powietrzu, połączona z pieczeniem wołów na rożnie, z wypitką i tancami"

 tlić [Pałac Kultury nie ma 60 lat, serio]

Link 17.03.2006 :: 18:25 stains (4)

 Gabriel Garcia Marquez "Rzecz o mych smutnych dziwkach", tłum. Carlos Marrodan Casas, wyd. Świat Książki 2006, str. 21

 "Nigdy nie miałem serdecznych przyjaciół, a ci, którzy mogli z czasem nimi zostać, są w Nowym Jorku. To znaczy: nie żyją, bo tam, jak mniemam, odchodzą dusze pokutujące, by nie przeżuwać prawdy o swym życiu minionym."

urodziłam się w szpitalu MSWiA, nie w Nowym Jorku, moja wieś to syf

Link 25.03.2006 :: 11:00 stains (0)

  Gabriel Garcia Marquez "Rzecz o mych smutnych dziwkach", tłum. Carlos Marrodan Casas, wyd. Świat Książki 2006, str. 64

"Wyciągnąłem się u jej boku i przypomniałem ją sobie centymetr po centymetrze.  W niczym nie różniła się od tej, która chodziła po moim mieszkaniu: miała te same ręce, którym wystarczało mnie dotknąć w ciemnościach, by mnie rozpoznać, te same stopy, których bezdźwięczne stąpanie łatwo można było wziąć za koci chód, ten sam zapach potu moich prześcieradeł, ten sam palec od naparstka. Niewiarygodne: leżąca przed oczyma, namacalna z krwi i kości, wydawała mi się mniej rzeczywsta niż w moich wspomnieniach."

I will see you in far off places 

Link 18.04.2006 :: 00:20 stains (8)

 Witold Gombrowicz "Kosmos", w: "Dzieła" tom V, wyd. Wydawnictwo Literackie 1988, str. 16

"Ale cóż za niespodziewane pomieszanie szyków!
Była mężatką! Mąż zjawił się, gdyśmy już byli w trakcie jedzenia i teraz schylał nad talerzem nos podługowaty, a ja przyglądałęm się z niesmaczną ciekawością temu jej erotycznemu wspólnikowi. Zamęt - nie żeby mnie zazdrość brała, a tylko, że ona stała się inna, zupełnie odmieniona tym mężczyzną, tak mi obcym a tak wprowadzonym w najtajniejsze stulenia tych ustek [...]. Ale jaki był? Jaki był? I jak oni byli ze sobą, sami, co on z nią, co ona z nim, co oni we dwoje? ...tfy, tak natknąć się na mężczyznę u boku kobiety, która nas interesuje, to już żadna przyjemność... a gorzej jeszcze, że taki mężczyzna staje się naraz przedmiotem naszej - przymusowej - ciekawości i musimy odgadywać jego najskrytsze gusta i upodobania... choć to nas mierzi... musimy czuć go poprzez tę kobietę."

 dziko pożądam twych malinowych ust
(znów się z nim widziałaś, widać to po twoich oczach) 

Link 18.04.2006 :: 23:13 stains (0)

  Witold Gombrowicz "Kosmos", w: "Dzieła" tom V, wyd. Wydawnictwo Literackie 1988, str. 46

"[...]czyż to prawie nie wyglądało na głośne sformułowanie moich niepokojów? - och, "prawie", ileż razy już to "prawie" dało mi się we znaki - ale trzeba też wziąć pod uwagę, że mnie uderzyła ta powiastka o żołnierzach ponieważ łączyła się z moimi niepokojami i wydobyłem ją z tego powodu z wielu innych rzeczy, które też mówiono. Tak to ów zbieg okoliczności był w części (och, w części!) przeze mnie spowodowany - i to właśnie było trudne, okropne, mylące, że ja nie mogłem nigdy wiedzieć w jakim stopniu jestem sam sprawcą kombinujacych się wokół mnie kombinacji, och, na złodzieju czapka gore!"

 mini-cykl "Gombrowicz a rozterki elementarne"

Link 21.04.2006 :: 02:24 stains (2)

 Mo Yan "Kraina wódki", tłum. Katarzyna Kulpa, wyd. W.A.B. 2006, str. 9

"- I co to za picie, z takiej małej butelki! - parsknęła, wyrzucając piersiówkę Dinga do rowu."

in its own little way my body is trying to say that you better stop drinking brandy

Link 01.05.2006 :: 13:12 stains (10)

 Mo Yan "Kraina wódki", tłum. Katarzyna Kulpa, wyd. W.A.B. 2006, str. 26

 " - Nie jestem przypadkiem trochę pijany? - spytał młodzieńca.
- Ależ szefie, oczywiście, że pan nie jest. Jakim cudem tak znakomita osoba jak pan mogłaby być pijana? U nas pijany bywa tylko niewykształcony, ciemny lud, najniższe warstwy społeczeństwa. Elita, czysta jak wiosenny śnieg, nie upija się nigdy. Pan, jako wybitna jednostka, po prostu nie może być pijany."

 totalny brak pointy, idę po piwo

 ("[...]jego śliczny, pudroworóżowy siusiak prężył się i wyginał niczym gąsieniczka jedwabnika, zupełnie jak żywy." j.w. str. 17
nie mogłam się powstrzymać

Link 19.06.2006 :: 21:32 stains (1)

 Jean Baudrillard "Duch terroryzmu. Requiem dla Twin Towers.", wyd. Sic! 2005, tłum. Renata Lis, str. 84

(po powtórzeniu x razy, że "bliźniaczki" popełniły samobójstwo)

 "Jeśli Bliźniaczki zostały wysadzone od wewnątrz - bo uderzenie z zewnątrz by nie wystarczyło, żeby się zawaliły - wtedy bardzo trudno byłoby powiedzieć, że popełniły samobójstwo!"

 ale głupi ci Francuzi... 

01.07.2006, PS: Francja wygrała 1:0 z Brazylią. Tak nie wolno.

Link 04.07.2006 :: 11:05 stains (0)

 Terry Pratchett "Carpe Jugulum", wyd. Prószyński i S-ka 2006, tłum. Piotr W. Cholewa, str. 56

 obiecałam sobie, że nie będę wklejała cytatów z Pratchetta, bo musiałabym wklejać całe książki... no ale tak wyszło - Houellebecq czeka na morze i pociąg

 "Istnieją ludzie, którzy nawet najbardziej przyjazną osobę potrafią zmienić w dręczyciela, a on chyba do takich właśnie należał. Było w nim coś... wilgotnego, jakaś bezradna beznadziejność, która u innych budziła raczej gniew niż litość - całkowita pewność, że choćby cały świat był salą balową, on i tak siedziałby w kuchni."

 "męczywołek jesteś"

Link 10.07.2006 :: 23:56 stains (5)

Michel Houellebecq "Możliwość wyspy", tłum. Ewa Wieleżynska, wyd. W.A.B. 2006

str. 144

"Od kiedy Isabelle odeszła, odzwyczaiłem się od rozmów z ludźmi inteligentniejszymi ode mnie, którzy byliby w stanie odgadnąć bieg moich myśli."

str. 206

"W gruncie rzeczy wydawało mi się oczywiste, że wymiana myśli z kimś, kto nie zna naszego ciała, nie jest w stanie zrobić mu krzywdy albo, wprost przeciwnie, sprawić mu radości, że jest działaniem sztucznym i właściwie niemożliwym, ponieważ jesteśmy ciałami, jesteśmy przede wszystkim, głównie i prawie wyłącznie, ciałami, stan naszego ciała stanowi prawdziwe wyjaśnienie większości naszych pojęć intelektualnych i moralnych."

maszt mi się złamał

Link 30.07.2006 :: 01:30 stains (4)

Michel Houellebecq "Możliwość wyspy", tłum. Ewa Wieleżynska, wyd. W.A.B. 2006, str. 320

 "To uczucie wyłącznego oddania, jakie nosiłem w sobie, które będzie mnie coraz bardziej dręczyć, aż zniszczy mnie całkowicie, dla niej nie korespondowało absolutnie z niczym, nie miało żadnego uzasadnienia, żadnej racji bytu; nasze ciała były oddzielne, nie mogliśmy odczuwać ani tych samych cierpień, ani tych samych radości, byliśmy z całą pewnością odrębnymi bytami."

 so this is goodbye

Link 09.08.2006 :: 01:00 stains (2)

 Harold Pinter "Samoobsługa" w: "Dramaty 1: Komedie zagrożeń", tłum. Adam Tarn, wyd. "ADiT" 2006, str. 200-201

"BEN
Wiesz, co z tobą nie klapuje?

GUS
Co?

BEN
Że niczym się nie interesujesz.

GUS
Owszem, interesuję się.

BEN
Czym? Wymień mi taką rzecz, którą się interesujesz.

Pauza

GUS
Owszem, interesuję się."

 lenistwo charakteru

Link 17.09.2006 :: 17:26 stains (2)

 Italo Calvino "Długi dzień Ameriga", tłum. Magdalena Tulli, wyd. PiW 2000, str. 60

 "Karzeł znów zastukał rączką w szybę, ale deputowany już więcej się nie odwrócił. To jasne, że nie miał mu nic do powiedzenia karzeł, z którego oczu wyzierała pustka i ciemność. A jednak próbował nadać jakieś przesłanie z głębin swojego świata nie znającego słów, nawiązać porozumienie z głębin swojego świata nie znającego wymiany myśli. Jakiż sąd o nas - rozmyślał Amerigo - może nadejść ze świata niezdolnego do osądu?"

 ...i czy naprawdę powinien nas ten osąd obchodzić?

Link 30.09.2006 :: 16:11 stains (0)

 Wiktor Pielewin "Święta księga wilkołaka", tłum. Ewa Rojewska-Olejarczuk, wyd. WAB 2006, str. 53

 "Ale charakter należy ćwiczyć właśnie w trudnych okresach życia, kiedy nie widzi się w tym sensu. Dopiero wówczas przynosi to korzyść."

zastanawiam się, czy jest coś gorszego niż brak umiejętności powiedzenia sobie "nie"

Link 04.10.2006 :: 10:32 stains (0)

 Wiktor Pielewin "Święta księga wilkołaka", tłum. Ewa Rojewska-Olejarczuk, wyd. WAB 2006, str. 253

 "Miłość absolutnie nie miała sensu. Ale za to nadawała sens całej reszcie. Uczyniła moje serce lekkie i puste jak balonik. Nie rozumiałam, co się ze mną dzieje. Nie dlatego jednak, że zgłupiałam - po prostu w tym, co się działo, nie było nic do rozumienia.Ktoś może powie, że taka miłość nie jest głęboka. A, moim zdaniem, to, w czym jest głębia - to już nie miłość, a wyrachowanie albo schizofrenia."

  nie wiem

Link 05.10.2006 :: 11:02 stains (1)

 Italo Calvino "Rycerz Nieistniejący", tłum. Barbara Sieroszewska, wyd. Cyklady 1993

 str. 76

 "- (...) Jak dziewuszka straci chętkę na wszystkich mężczyzn rzeczywistych, jedno, co jej pozostaje, to mieć chętkę na takiego, którego wcale nie ma."

str. 153

"Jeżeli nieszczęśliwy jest zakochany, spragniony pocałunków, których smaku nie zna, to o ileż bardziej nieszczęśliwy jest ten, który smak ten poznał i zaraz mu go odmówiono."

  pustota

Link 18.10.2006 :: 20:05 stains (0)

 Michel Foucault "Theatrum Philosophicum", w: tenże "Filozofia. Historia. Polityka", tłum. Damian Leszczyński i Lotar Rasiński, wyd. PWN 2000, str. 77

 "Filozofia nie jako myśl, lecz jako teatr: teatr mimów na wielu scenach, umykających i chwilowych, gdzie nie widzące się gesty dają sobie znak; teatr, w którym pod maską Sokratesa wybucha nagle śmiech sofisty, gdzie modyfikacje Spinozy tworzą zdecentrowany krąg, podczas gdy substancja obraca się wokół nich niczym szalona planeta, gdzie kulejący Fichte ogłasza "Pękam =/= rozpadam się", gdzie Leibniz, dotarłszy na szczyt piramidy, dostrzega w mroku, iż muzyka niebieska to Pierrot Lunaire. W luksemburskiej wieżyczce strażniczej Duns Szkot wysuwa głowę przez okrągłe okienko, nosi sumiaste wąsy, są to wąsy Nietzschego przebranego za Klossowskiego."

 time goes, time goes by too soon

Link 23.10.2006 :: 01:59 stains (2)

 Erving Goffman "Człowiek w teatrze życia codziennego", tłum. Helena i Paweł Śpiewakowie, wyd. PIW 1981, str. 56

 "Podobnie, życzliwi pacjenci oddziałów psychiatrycznych będą niekiedy wobec uczących się pielęgniarek symulowali dziwne symptomy, by nie czuły się one zawiedzione dobrym samopoczuciem chorych."

 - Jak się pan nazywa?
- Nie wiem.
- Dobrze... a jak nazywają się pańscy rodzice?
- To nie są moi rodzice!

Link 17.11.2006 :: 21:40 stains (3)

 Colette "Klaudyna w szkole", tłum. Krystyna Dolatowska, wyd. PIW 1975, str. 39

 "- Kochana, niech pani ode mnie nie odchodzi; gdyby pani wiedziała, jaka byłam nieszczęśliwa! Och, niech pani wynajdzie jakiś pretekst, niech pani coś wymyśli, żeby wrócić. Niech mnie pani nie zostawia. Sama tylko pani obecność napełnia mnie szczęściem bez miary. A pani moja obecność nie sprawia żadnej przyjemności? Więc nie jestem dla pani niczym więcej niż Anais czy Marysia Belhomme? Kochana, niech pani do mnie wróci, niech pani wróci uczyć mnie angielskiego! Ja panią tak kocham... Nie mówiłabym pani tego, ale teraz widzi pani sama! Niech pani wróci, proszę! Przecież w końcu ten rudzielec z piekła rodem chyba pani nie zabije!"

 rozpieszczona smarkula, która nie wie co to miłość

Link 05.12.2006 :: 12:29 stains (3)

 Patrick Süskind "Historia pana Sommera", tłum. Małgorzata Łukasiewicz, wyd. Świat Książki 2006, str. 79

 "Ledwo wykluła się we mnie ta myśl, zaraz zrobiło mi się lekko na sercu. Wyobrażenie, że wystarczy mi "rozstać się z życiem" - jak się uprzejmie zwykło nazywać ten zabieg - aby za jednym zamachem ujść wszelkich przykrości i krzywd, miało w sobie coś niezmiernie krzepiącego i wyzwalającego. Łzy obeschły. Drżenie ustało. Na świat znowu zstąpiła nadzieja. Tylko trzeba to zrobić zaraz. Natychmiast. Zanim się rozmyślę."

 myśli samobójcze w literaturze niemieckiej / myśli samobójcze teutońskich dzieci

kategorie

tematycznie(20)
monotematycznie(17)
autotematycznie(15)
bezcytatowo(11)
monotematycznie II(5)

ścinki

Wyślij wiadomość

[w obrazkach]
zdrada ideałów
ze koz
hail Hessia
dzi!
zazdrość

[cut it]
ju, vip
więcej Hessii
antyantyintelektualistka
dźwięki
mehr pop
ze radio
książkozbokulstwo
ze best
archiwum badań

[popstars]
Виктор Пелевин
Владимир Сорокин
Борис Акунин
Michel Houellebecq
dr of journalism goddamnit
JonFen!
choke
Wu Ming
Luther Blissett
Phillip K. Dick
unösterreicher
cyberfather

archiwum

2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
12
11
10
09
08
07
06
05
04
03
02
01