Colette "Klaudyna w Paryżu", tłum. Krystyna Dolatowska, wyd. PIW 1975, str. 217

  "Z dniem każdym coraz silniejsza, przychodzę rozgrzać się tu widokiem znanych mi tytułów, zerknąć od czasu do czasu do Balzaka spostponowanego przez Bertalla lub do Słownika filozoficznego Woltera. Czego chcę od tego słownika? Trochę się ponudzić, a trochę... dowiedzieć różnych brzydkich rzeczy, prawie zawsze zaskakujących (brzydkie rzeczy wcale nie zawsze są zaskakujące, wprost przeciwnie)."

  no i wracam tu. dwa tygodnie urlopu, podczas których nigdzie nie wyjeżdżam, tylko przypominam sobie jak to jest żyć i próbuję pchnąć machinę zmian.




Komentarze:
16.05.2014, 15:22 :: 85.185.158.129

Z5Jo8obRtEZ1

Trzymamy kciuki by matiz jzcesze posłużył długo:) Nasz busik od roku krok, po kroku jest remontowany, teraz, przed wyjazdem jzcesze intensywniej, żeby zawif3zł nas jzcesze w wiele miejsc:)
ownlog.com :: Forum :: Wróć