Link 20.04.2008 :: 22:27 stains (0)

 JonFen Safran Foer "Wszystko jest iluminacją", tłum. Michał Kołbukowski, wyd. WAB 2003, str. 79
 
   "Zaraz po południu ogaraniało go przemożne wrażenie, że wszystko jest nie tak albo że tylko dla niego wszystko jest nie takie, jakie być powinno, a wrażeniu temu towarzyszyło pragnienie samotności. Do wieczora osiągał spełnienie: samotny w bezmiarze swojego żalu, samotny w swojej bezcelowej winie, samotny nawet w swoim osamotnieniu. Nie jestem smutny - powtarzał w duchu raz po raz. Nie jestem smutny. Jak gdyby miał szansę pewnego dnia na dobre to sobie wmówić. Albo siebie okłamać. Lub wmówić to innym - bo gorsze niż smutek może być tylko to, że o naszym smutku wiedzą właśnie inni. Nie jestem smutny. Nie jestem smutny."

  nie jestem smutna. a jeśli jestem, to nie z tego powodu, z którego się wydaje. jeśli jestem, to dlatego, że powód, dla którego jestem smutna został niezrozumiany.
      nie jestem smutna. jestem rozpikselowana.

      i mam ochotę zrobić sobie pierdyliard operacji plastycznych, żeby już nikt na mnie nie patrzył.

Link 19.04.2008 :: 22:19 stains (3)

 JonFen Safran Foer "Wszystko jest iluminacją", tłum. Michał Kołbukowski (czapki z głów), wyd. WAB 2003, str. 209-210
 
   "Kiedy nie wpadał w swoj "humor", był najtroskliwszym z mężów. Humory nie były nim samym, lecz drugim Kołkerem, zrodzonym z metalowych zębów tkwiących w mózgu. A ona go kochała i miała dzięki temu po co żyć.
    Kurwo gadzino suko! - wył drugi Kołker, wygrażając pięściami, po czym Kołker właściwy brał ją w ramiona, jak tamtej nocy, kiedy się po raz pierwszy spotkali.
    Plugawa wodna poczwaro! (i grzbietem dłoni walił na odlew w policzek). A potem czule ją prowadził albo dawał się zaprowadzić do sypialni."

  wolałam Cię, kiedy piłeś. wtedy przynajmniej wszystko mogłam wytłumaczyć alkoholem. teraz nie mogę udawać, że nie wiem, że mnie po prostu nienawidzisz.

Link 18.02.2008 :: 19:11 stains (0)

 Umberto Eco "Sześć przechadzek po lesie fikcji", tłum. Jerzy Jarniewicz, wyd. Znak 2007, str. 173

 "Był to fikcyjny las, z którego nigdy nie chciałbym wyjść.
  Ale ponieważ życie jest okrutne, tak dla państwa, jak i dla mnie - oto tu jestem."

  "Don't you see? I'm Bambi. I'm Bambi, George. If anyone in this situation is a sad little cartoon character, it's me. I'm all alone in the forest, all alone in the forest, George. And my mother's been shot by a hunter and where are you? Where the hell are you?"

Link 05.02.2007 :: 00:53 stains (1)

 Søren Kierkegaard "Powtórzenie", w: tenże "Powtórzenie. Przedmowy", tłum. Bronisław Świderski, wyd. WAB 2000, str. 31

 "Wielka jest wierność kobieca, zwłaszcza niepożądana; niezgłębiona i niepojęta po wsze czasy."

 "myśl Sørena Kierkegaarda ma w sobie tę surową skandynawską rysę, która łączy meble IKEA, zegarki Georga Jensena i samochody Volvo, rysę, która nadaje jej ponadczasowość..."
D.K., próbna matura 2001
(co napisawszy spadła ze śmiechu pod biurko, podniosła się, otrzepała, oddała pracę i, chichocząc, wyszła)

Link 14.01.2007 :: 22:25 stains (2)

 Władimir Sorokin "Bro", tłum. Agnieszka Lubomira Piotrowska, wyd. WAB 2006, str. 23

 "Ich ciała dygotały, twarze nabiegły krwią. Nagle dotarło do mnie, że robią coś bardzo wstydliwego i tajemniczego, za co zostaną ukarani. W dodatku wymagało to wielkiego wysiłku i na pewno okropnie ich bolało. Ale b a r d z o, b a r d z o chcieli to robić."

 trochę już nie mogę od wspomnień

Link 17.11.2006 :: 21:40 stains (3)

 Colette "Klaudyna w szkole", tłum. Krystyna Dolatowska, wyd. PIW 1975, str. 39

 "- Kochana, niech pani ode mnie nie odchodzi; gdyby pani wiedziała, jaka byłam nieszczęśliwa! Och, niech pani wynajdzie jakiś pretekst, niech pani coś wymyśli, żeby wrócić. Niech mnie pani nie zostawia. Sama tylko pani obecność napełnia mnie szczęściem bez miary. A pani moja obecność nie sprawia żadnej przyjemności? Więc nie jestem dla pani niczym więcej niż Anais czy Marysia Belhomme? Kochana, niech pani do mnie wróci, niech pani wróci uczyć mnie angielskiego! Ja panią tak kocham... Nie mówiłabym pani tego, ale teraz widzi pani sama! Niech pani wróci, proszę! Przecież w końcu ten rudzielec z piekła rodem chyba pani nie zabije!"

 rozpieszczona smarkula, która nie wie co to miłość

Link 18.10.2006 :: 20:05 stains (0)

 Michel Foucault "Theatrum Philosophicum", w: tenże "Filozofia. Historia. Polityka", tłum. Damian Leszczyński i Lotar Rasiński, wyd. PWN 2000, str. 77

 "Filozofia nie jako myśl, lecz jako teatr: teatr mimów na wielu scenach, umykających i chwilowych, gdzie nie widzące się gesty dają sobie znak; teatr, w którym pod maską Sokratesa wybucha nagle śmiech sofisty, gdzie modyfikacje Spinozy tworzą zdecentrowany krąg, podczas gdy substancja obraca się wokół nich niczym szalona planeta, gdzie kulejący Fichte ogłasza "Pękam =/= rozpadam się", gdzie Leibniz, dotarłszy na szczyt piramidy, dostrzega w mroku, iż muzyka niebieska to Pierrot Lunaire. W luksemburskiej wieżyczce strażniczej Duns Szkot wysuwa głowę przez okrągłe okienko, nosi sumiaste wąsy, są to wąsy Nietzschego przebranego za Klossowskiego."

 time goes, time goes by too soon

Link 05.10.2006 :: 11:02 stains (1)

 Italo Calvino "Rycerz Nieistniejący", tłum. Barbara Sieroszewska, wyd. Cyklady 1993

 str. 76

 "- (...) Jak dziewuszka straci chętkę na wszystkich mężczyzn rzeczywistych, jedno, co jej pozostaje, to mieć chętkę na takiego, którego wcale nie ma."

str. 153

"Jeżeli nieszczęśliwy jest zakochany, spragniony pocałunków, których smaku nie zna, to o ileż bardziej nieszczęśliwy jest ten, który smak ten poznał i zaraz mu go odmówiono."

  pustota

Link 04.10.2006 :: 10:32 stains (0)

 Wiktor Pielewin "Święta księga wilkołaka", tłum. Ewa Rojewska-Olejarczuk, wyd. WAB 2006, str. 253

 "Miłość absolutnie nie miała sensu. Ale za to nadawała sens całej reszcie. Uczyniła moje serce lekkie i puste jak balonik. Nie rozumiałam, co się ze mną dzieje. Nie dlatego jednak, że zgłupiałam - po prostu w tym, co się działo, nie było nic do rozumienia.Ktoś może powie, że taka miłość nie jest głęboka. A, moim zdaniem, to, w czym jest głębia - to już nie miłość, a wyrachowanie albo schizofrenia."

  nie wiem

Link 30.07.2006 :: 01:30 stains (4)

Michel Houellebecq "Możliwość wyspy", tłum. Ewa Wieleżynska, wyd. W.A.B. 2006, str. 320

 "To uczucie wyłącznego oddania, jakie nosiłem w sobie, które będzie mnie coraz bardziej dręczyć, aż zniszczy mnie całkowicie, dla niej nie korespondowało absolutnie z niczym, nie miało żadnego uzasadnienia, żadnej racji bytu; nasze ciała były oddzielne, nie mogliśmy odczuwać ani tych samych cierpień, ani tych samych radości, byliśmy z całą pewnością odrębnymi bytami."

 so this is goodbye

kategorie

tematycznie(20)
monotematycznie(17)
autotematycznie(15)
bezcytatowo(11)
monotematycznie II(5)

ścinki

Wyślij wiadomość

[w obrazkach]
zdrada ideałów
ze koz
hail Hessia
dzi!
zazdrość

[cut it]
ju, vip
więcej Hessii
antyantyintelektualistka
dźwięki
mehr pop
ze radio
książkozbokulstwo
ze best
archiwum badań

[popstars]
Виктор Пелевин
Владимир Сорокин
Борис Акунин
Michel Houellebecq
dr of journalism goddamnit
JonFen!
choke
Wu Ming
Luther Blissett
Phillip K. Dick
unösterreicher
cyberfather

archiwum

2017
09
08
07
06
05
04
03
02
01
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006